fot. Mariusz Jodko, Andrzej Rerak

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

g e s t y m a l a r s k i e

Krzysztof Kłosowicz Kaman

PIĘĆ GESTÓW ŻEBY WYJAŚNIĆ JEDEN – MALARSKI

działanie | performance

3.04.2012 godz.18.00 | wtorek | oglądanie do 6.04.

Tuesday 3 April 2012 | 6 PM | view until 6 April

wstęp wolny | admission free



Ósme zdarzenie z cyklu "Gesty malarskie" zatytułowane „ Pięć gestów żeby wyjaśnić jeden – malarski”, w którym wrocławski artysta Krzysztof Kłosowicz 'Kaman' sięgnie do sztuki japońskiego malarstwa tuszem by wyrazić gest malarski w jego prostocie.

Krzysztof Kłosowicz - Kaman /ur. 1955/. Artysta ceramik, malarz, muzyk; studia na wrocławskiej PWSSP /obecnie ASP/. Studiował malarstwo i rysunek w pracowni prof. Wandy Gołkowskiej, ceramikę w pracowni prof. Haliny Olech, grafikę w pracowni prof. Eugeniusza Geta - Stankiewicza i fotografię u Jana Bortkiewicza. Twórca tekstów i muzyki wrocławskiej grupy reggae Miki Mousoleum założonej w latach 80. Swoje fascynacje buddyzmem zen i kulturą dalekiego wschodu uzewnętrznia ascetycznymi i subtelnymi w swoim wyrazie pracami ceramicznymi i malarskimi oraz przetworzonymi komputerowo grafikami nawiązującymi do znanych ikon malarstwa w duchu wabi-sabi.

koordynator cyklu: Andrzej Rerak

_________





Szanowni Państwo, Mili goście, przyjaciele.

Kilka dni temu zadzwonił do mnie Andrzej Rerak proponując udział w wystawie ... gest malarski. Trochę bezmyślnie wyraziłem zgodę sądząc, że oflankowany przez przyjaciół artystów spędzę mile wtorkowy wieczór.

Okazało się jednak, że wystąpię sam, wystawiony jak lśniąca mucha na szpilce na Waszą (mam nadzieję) niezbyt surową ocenę.

Mimo, że we Wrocławiu jest kilka miejsc, gdzie spotykają się buddyści różnych tradycji, Entropia wydaje się być najlepszym miejscem do demonstracji mego rozumienia zen.

Słowo zen u większości budzi szacunek połączony z obawą, coś jak zakłopotanie w obliczu świętej tajemnicy.

Nie pomagają też wielcy mistrzowie tej starożytnej tradycji, gdy pytani o jej istotę wznoszą palec, wrzeszczą katz lub proponują - napij się herbaty.

A wystarczy wypowiedzieć słowo zen czterokrotnie (spróbujcie Państwo) i skojarzenie ze słabym akumulatorem i porannym wyjazdem do pracy nadaje wszystkiemu trochę bardziej przystępną perspektywę.

Ale dość już gadania. Proszę patrzcie teraz uważnie. (7 ostatnich zdjęć)



W blaszanej chatce
na obrzeżach miasta
koniec z końcem
wiążę




Krzysztof Kłosowicz 'Kaman'
Galeria Entropia 3.04.2012