Wielkoformatowa Abstrakcja Przeciwko Teorii i Polityce

- to tytuł najnowszej realizacji Olgi Lewickiej w Galerii Entropia. Autorka nie chce w żaden sposób komentować swej pracy, ponieważ jest ona następstwem i konieczną kontynuacją tego, co robiła dotychczas. Młoda artystka, absolwentka wrocławskiej ASP, laureatka Grand Prix ubiegłorocznego konkursu im. E. Gepperta, debiutowała w Galerii Entropia (Les Connaissaieurs, 2003), wystawiała m.in. w Kunsthalle w Hamburgu i w CSW Zamek Ujazdowski w Warszawie(Showdown, 2005). We wszystkich dotychczsowych realizacjach artystka posługiwała się tekstem - komentarzami dotyczącymi sztuki, wypowiedziami artystów, fragmentami artykułów czy esejów krytycznych. Tekst stanowił materię i temat jej obrazów, element i budulec jej environment i performance, zyskując jednocześnie nowy, niezakładany w punkcie wyjścia wymiar estetyczny. Podniesienie komentarza dotyczącego sztuki do rangi dzieła sztuki, czy raczej istotnego składnika dzieła, ujawniało sytuację uwikłania artysty w kontekst historii sztuki pisanej nie tyle przez twórców i dzieła, co przez znawców, krytyków i koneserów. Białe obrazy wypełnione białymi literami tekstów ? piękne teksty, czytelne obrazy, mogłyby poprostu być spełnieniem tezy McLuhana the medium is the message, jednak ich rzeczywistym tematem jest nie tyle sam tekst , co sieć zależności pętających każdego artystę usiłującego cyrkulować w obiegu sztuki. Erudycja autorki (Olga Lewicka jest doktorem sztuk pięknych i i filozofii) rozszerza jej samoświadomość artystyczną aż po granice ujawnionego zniewolenia. W instalacji prezentowanej podczas konkursu Gepperta artystka stoi pośrodku ekspresyjnej ruiny nawarstwionych kontekstów dopełniając swą żywą obecnością całość kompozycji tableau vivant.The artist is the medium... the artist is the message?
Mocny tytuł aktualnej wystawy Olgi Lewickiej, jakkolwiek mógłby wydać się aporią, okazuje się raczej tautologią cyklicznie powracającą w sztuce. Czym bowiem jest teoria jeśli nie narzucaniem intelektualnego uporządkowania? Czym jest polityka jeśli nie narzucaniem porządku w żywiole społecznym? Jeśli natomiast przyjrzeć się ewolucjom sztuki ostatniego wieku, czy właśnie nie abstrakcja okaże się kierunkiem najmocniej przeciwstawiającym się ograniczeniom sztuki, zarówno porządkom narzucanym z zewnątrz jak i tym wytwarzanym wewnątrz niej samej? Nic nie wskazuje na to, żeby utopie mogły być spełnione, ale warto starać się aby ich zaprzeczenia nie rosły w siłę.

Alicja Jodko

 

 



wystawa >>>

<<<